|
- VampireWorld http://www.vampireworld.pun.pl/index.php - Centrum http://www.vampireworld.pun.pl/viewforum.php?id=11 - Ulice http://www.vampireworld.pun.pl/viewtopic.php?id=119 |
| Mitch Hewer - 2010-06-07 22:04:29 |
|
| Mitch Hewer - 2010-06-07 22:05:01 |
Szli wzdłuż ulicy, nie była zbyt ruchliwa. |
| Lexi Parker - 2010-06-07 22:06:07 |
-Dla nie spoko. -puściła mu oczko wciąż się uśmiechając. Stwierdziła, że robi to za często. |
| Mitch Hewer - 2010-06-07 22:08:06 |
Zaśmiał się. |
| Chris McCarthy - 2010-06-08 17:48:53 |
Szli ulicami. Był już prawie wieczór. |
| Mia Toretto - 2010-06-08 17:50:47 |
Mhmm... Zaczynasz co raz bardziej mnie ciekwić. |
| Chris McCarthy - 2010-06-08 17:52:57 |
-Chcesz się ścigać? -zaśmiał się. |
| Mia Toretto - 2010-06-08 17:55:05 |
Nie rozumiem jak mogłeś... |
| Chris McCarthy - 2010-06-08 17:57:17 |
-No...Pozmieniać, ulepszyć trochę i już inaczej. 5 lat tego nie robiłem...-przypomniał sobie 'stare czasy'. Ten moment, w którym ruszał na starcie. Nie zapomniał tego. |
| Mia Toretto - 2010-06-08 18:01:03 |
Wow... Myślałam, że zostawiłeś to niedawno... |
| Chris McCarthy - 2010-06-08 18:02:41 |
-Nie...Kiedyś to było wszystko, co miałem. Świata poza samochodami nie widziałem...Tylko to się liczyło. |
| Mia Toretto - 2010-06-08 18:03:41 |
*wysłuchała go* |
| Chris McCarthy - 2010-06-08 18:05:22 |
-Teraz nic. Nie mam żadnych zainteresowań. Żyję po to, żeby uprzykrzać innym życie. -ostatnie zdanie powiedział żartobliwym tonem, ale to była w połowie prawda. |
| Mia Toretto - 2010-06-08 18:07:00 |
Na pewno jest coś, czym się zajmujesz. Przeciez nie możesz po prostu siedzieć w domu... |
| Chris McCarthy - 2010-06-08 18:08:29 |
-Poważnie. Chodzę po klubach i imprezuję. Nic mnie nie obchodzi. Taki ze mnie nieudacznik. |
| Mia Toretto - 2010-06-08 18:09:09 |
No, jasne, ajsne... |
| Chris McCarthy - 2010-06-08 18:10:35 |
-Może być...Biedny samochód. -spojrrzał z troską na swojego Nissana. |
| Mia Toretto - 2010-06-08 18:11:56 |
*wzruszyła lekko ramionami* |
| Chris McCarthy - 2010-06-08 18:12:33 |
-Dobry jest? -spytał zaciekawiony. |
| Mia Toretto - 2010-06-08 18:13:17 |
Wątpię... Woli się... Nie chce być zbytnio znany, ale jest świetny. |
| Chris McCarthy - 2010-06-08 18:17:26 |
-To pewnie ty też jesteś niczego sobie. -puścił jej oczko. |
| Mia Toretto - 2010-06-08 18:23:37 |
Wiem, że bym wygrała... |
| Chris McCarthy - 2010-06-08 18:24:31 |
-Kiedyś w 9 sekund przejechałem...Teraz bym nawet w 14 nie przejechał. -zaśmiał się. |
| Mia Toretto - 2010-06-08 18:25:54 |
Mmmm... Niezły musiałeś być... |
| Chris McCarthy - 2010-06-08 18:26:51 |
-Nie lubię o tym mówić...-skrzywił się lekko unikając jej wzroku. Nie mógł jej powiedzieć, że jest wampirem. |
| Mia Toretto - 2010-06-08 18:28:59 |
Dobra... Nie naciskam... Ale i tak kiedyś się dowiem... |
| Chris McCarthy - 2010-06-08 18:30:06 |
-Może. -uśmiechnął się do niej lekko. |
| Mia Toretto - 2010-06-08 18:31:39 |
Chodź. |
| Chris McCarthy - 2010-06-08 18:33:22 |
Wsiadł na miejscu pasażera i spojrzał na dziewczynę. |
| Mia Toretto - 2010-06-08 18:34:39 |
Zapnij pasy... Jeśli się boisz... |
| Chris McCarthy - 2010-06-08 18:36:00 |
-Aż tak źle? -zaśmiał się nie zapinając pasów. |
| Mia Toretto - 2010-06-08 18:40:37 |
*puściła jedną ręką kierownicę i spojrzała na niego* |
| Chris McCarthy - 2010-06-08 18:42:19 |
-Widać nieuważnie słuchałaś. -zaśmiał się. |
| Mia Toretto - 2010-06-08 18:46:27 |
Lepsza od ciebie? |
| Chris McCarthy - 2010-06-08 18:47:12 |
-Teraz pewnie tak. 5 lat przerwy to niemało. -zaśmiał się. |
| Mia Toretto - 2010-06-08 18:47:45 |
To pokaż co umiesz, kowboju. |
| Chris McCarthy - 2010-06-08 18:50:33 |
Wsiadł na jej miejsce i położył dłonie na kierownicy wcześniej po niej jeżdżąc. Kiedy Mia wsiadła włączył silnik i ruszył z piskiem opon przed siebie. Kiedy już rozpędził się dosyć mocno obrócił samochód i jeżdżąc tyłem miłam jadące samochody. Uśmiechnął isę łobuzersko do dziewczyny. Spokojnie obrócił samochód i jadąc coraz szybciej jedną rękę oparł na drzwiach przy oknie, a drugą kierował. |
| Mia Toretto - 2010-06-08 18:52:25 |
mm... Chris... |
| Chris McCarthy - 2010-06-08 18:53:33 |
Uśmiechnął się delikatnie. |
| Mia Toretto - 2010-06-08 18:54:20 |
Podobno jak się ścigasz jest o wiele lepiej... Ale ja nigdy nie miałam okazji... |
| Chris McCarthy - 2010-06-08 18:56:28 |
-Czemu? -zatrzymał się i spojrzał na dziewczynę. |
| Mia Toretto - 2010-06-08 18:58:28 |
Dominic patrzył, jak nasz ojciec umiera... Na torze... Wóz mu się zapalił... No i nie chce, zebym ja tak skończyła, bo znając moje szczęście tak pewnoie by było,. |
| Chris McCarthy - 2010-06-08 18:59:34 |
-Fatalna sprawa...-skrzywił się lekko. |
| Mia Toretto - 2010-06-08 19:01:38 |
*przechyliła się do tyłu i zakręciła butle.* |
| Chris McCarthy - 2010-06-08 19:04:09 |
-Po mój samochód. -zaśmiał się i obrócił samochód zwinnym ruchem w drugą stronę. Pojechał tam już nieco wolniej, ale tylko trochę (:D). Kiedy byli na miejscu wyłączył silnik i wysiadł z samochodu. |
| Mia Toretto - 2010-06-08 19:05:01 |
*delikatnie wzruszyła ramionami* |
| Chris McCarthy - 2010-06-08 19:11:59 |
-Jak chcesz w jakieś konkretne miejsce, to mów, a jak nie, to może być do mnie. -uśmiechnął się lekko. |
| Mia Toretto - 2010-06-08 19:12:47 |
No to chodź do ciebie... |
| Chris McCarthy - 2010-06-08 19:13:33 |
-Wedle życzenia. -odwzajemnił uśmiech i wsiadł do swojego samochodu. Pojechali do niego. |
| Mia Toretto - 2010-06-08 19:14:01 |
*pojechali* |
| Mia Toretto - 2010-06-09 21:27:32 |
*jechała jak najszybciej tylko mogła. Dociskała pedał gazu bardzo mocno i ledwo onowała nad swym autem. Po chwili, gdy zakręcała na dość ostrym zakręcie, nagle wyjechała jej ciężarówka. Zahaczyła o nią po czym jej auto wpadło w rów, ale dachem do dołu. Dziewczyna krwawiła i powoli traciła przytomność.* |
| Chris McCarthy - 2010-06-09 21:30:50 |
Jechał ulicą, kiedy zauważył samochód Mii. Nie był w najlepszym stanie, więc szybko zawrócił wjeżdżąjąc na pobocze. Podbiegł szybko do dziewczyny i otworzył drzwi. Dziewczyna się zaklinowała, ale on nie miał problemu z jej uwolnieniem. Wyjął ją stamtąd i położył na ziemi. Urwał kawałek rękawa swojej bluzki i opatrzył jej najgłębsze rany. |
| Mia Toretto - 2010-06-09 21:34:23 |
*czuła, jakby coś jej rozjebywało głowę. Straszny ból przedzierał się przez każdy skrawek jej krwawiącego ciała. Słyszała go. Czuła... Ale nie mogła. Coś nie pozwalało jej otworzyć oczu. Powiedzieć, że wszystko jest okay. Nie mogła. Jej dłoń opadła bezwładnie na ziemię.* |
| Chris McCarthy - 2010-06-09 21:37:31 |
Dziewczyna straciła przytomność. Od zapachu jej krwi rozbolała go głowa, ale nie mógł jej zrobić krzywdy. Wziął ją na ręce i położył na tylnych siedzeniach w swoim samochodzie, tak, aby podczas szybkiej jazdy nie spadła. Pojechał z nią do szpitala, choć wiedział, że będzie mu ciężko. Dla niej mógł się poświęcić. |
| Mia Toretto - 2010-06-09 21:40:34 |
*wciąż była nieprzytomna.* |
| Dominic Toretto - 2010-06-10 15:58:24 |
[jechał z nią do domu] |
| Mia Toretto - 2010-06-10 16:06:18 |
Jak na razie nie mam zamiaru... |
| Dominic Toretto - 2010-06-10 16:10:39 |
[wywrócił lekko oczami] |
| Mia Toretto - 2010-06-10 16:12:57 |
No to niexle. |